Trufle kakaowo- pomarańczowe

Wegańskie słodycze mogą być naprawdę szybkie w produkcji! Wystarczy blender, kakao, daktyle i skórka pomarańczowa. Gotowi? Jedziemy!

image

Składniki:
Szklanka daktyli niesiarkowanych
Dwie łyżki skórki pomarańczowej
2 łyżki kakao

Wykonanie:
1. Namoczyłam daktyle w gorącej wodzie (10 min)
2. Zblendowałam je ze skórką pomarańczową i kakaem.
3. Uformowałam kulki i obtoczyłam je w kakale.

Są naprawdę bardzo słodkie i super zaspokajają pragnienie słodyczy.

Te jasne kulki powstały z resztek owsianki gotowanej na roślinnym mleku czekoladowym z dodatkiem żurawiny. Zostały obtoczone w popingu z amarantusa.

Jeśli kulki trudno się formuje,to warto zostawić je na pół godziny w lodówce.

Chrupiąca surówka selerowo – jabłkowa z natką i słonecznikiem

Seler+jabłko +natka+słonecznikSkładniki: na 3 porcje

  • 2 łodygi selera naciowego
  • 1 duże jabłko (najlepiej słodkie)
  • 100 g pestek słonecznika
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • sól, pieprz do smaku

Przygotowanie:

  1. Na suchej patelni uprażyłam pestki słonecznika.
  2. Umyłam, obrałam i posiekałam owoce i warzywa, dodałam słonecznika, a następnie wymieszałam.
  3. Podałam jako surówkę do imbirowych placków  z dyni.

Wegańska kaszanka – pasta pieczarkowa z kaszą gryczaną i orzechami.

Improwizacja w kuchni mi świetnie wychodzi i wegańska kaszanka to jeden z dowodów 😀

A było to tak.

Nadszedł czwartek. W lodówce zostało już tylko światło. Jak żyć? Kupiłam więc paczkę pieczarek, ale przezornie podzieliłam je na DWIE pasty, żeby uniknąć przesytu (a w rezultacie wyrzucenia części po tygodniu). Robiłam je obie JEDNOCZEŚNIE: smażyłam, gotowałam i siekałam… a w między czasie rozmawiałam przez telefon, wstawiałam pranie, karmiłam psa itd.  W rezultacie … pomyliłam miski i zamiast soczewicy, w cebuli wylądowała kasza gryczana! Dorzuciłam to i owo i wyszła delikatna, z wytrawna pasta (później pasztet), w której nie czuć nachalnego smaku pieczarek, za to przebija się nutka słodyczy i goryczki z orzechów i kaszy.

2016-02-13_13.41.18.jpg

Niestety, kaszanka nie jest zbyt fotogeniczna, więc zdjęcie bez rewelacji.

Składniki: na słoik 400ml pasty

  • 1 torebka kaszy gryczanej
  • 1 łyżeczka ksylitolu, cukru trzcinowego lub miodu
  • 250 g pieczarek
  • 1 ząbek czosnku
  • pół szklanki orzechów włoskich
  • 5 łyżek oliwy (przyda się do smażenia i do blendowania orzechów)
  • pieprz ziołowy, sól do smaku
  • pół łyżeczki majeranku, tymianku i ostrej papryki
  • bułka tarta i oliwa do formy

Przygotowanie:

  1. Podsmażyłam na oliwie pieczarki pokrojone w plasterki (ok 8 min). Kiedy zmieniły kolor na złoto, dodałam czosnek w plasterkach. Po minucie łyżeczkę cukru i odstawiłam.
  2. Ugotowałam kaszę gryczaną zgodnie z przepisem na opakowaniu. Wsypałam jej pół łyżeczki soli.
  3. Zblendowałąm zmiażdżone orzechy razem z sosem sojowym i przyprawami. Dodałam kaszę.

Podawałam na jako pastę do kanapek z ketchupem lub ogórkiem kwaszonym.

Ps* Po wykryciu pomyłki postanowiłam sprawdzić, co się stanie, kiedy pasta zostanie upieczona przez 50 min w 200 stopniach. Ten kształt na talerzu, to właśnie pasta wypieczona w foremce na ciasteczka – idealna na cztery kanapki 😀

Jako pasztet smakuje jak KASZANKA, tylko jest wegańska 😉 Można śmiało proponować mięsożercom 🙂

Sałatka „Granat w plecaku”

Wiecie, że granat nazywany jest owocem życia? Zdrowiuuuutki, nic tylko jeść!

Dojrzałe owoce granatu rozpoznasz po dźwięku. Te gotowe do spożycia przy delikatnym ucisku skórki wydadzą charakterystyczny odgłos, niedojrzały owoc „nie zareaguje” na opukiwanie i inne zabiegi.

Ja, posiadłszy jedną dorodną sztukę, postanowiłam zmajstrować taką oto kolorową sałatkę 🙂

wp-1452987381590.jpeg

Składniki:

pół granata

2/3 paczki sałaty mix z rukolą

3 łyżki malinowego sosu vinegret (ten akurat kupiłam kiedyś na wegebazarze, ale może być to też np. sos sojowy, lub domowy vinegret)

1/3 szklanki podprażonego na suchej patelni słonecznika

1/4 szklanki podprażonych na suchej patelni migdałów

Przygotowanie:

  1. Granata po przekrojeniu ostukałam łyżką, żeby go pozbawić skóry. Dodałam pozostałe skladniki i wymieszałam 😉

Ot, cała filozofia. Wykwintny smak sałatki sprawia, że aż trudno uwierzyć, że przygotowuje się ją 5 min 😉 Bardzo lubię takie szybkie działanie, szczególnie kiedy goście wpadają znienacka, a wszystkie przekąski już dawno zjedzone :).

Pyszna pasta z pieczonej papryki ze słonecznikiem i ryżem

Akcja szukania gotowego, wegańskiego ideału do kanapek zakończyła się fiaskiem, dlatego szukam nowych smaków. Ta pasta bije rekordy popularności w naszej lodówce. Ma lekko słodki i świeży smak, a słonecznik dodaje jej atrakcyjności. Jestem zadowolona z efektu eksperymentu:-)

image

Składniki na słoiczek 350ml pasty:
Natka
Duża papryka czerwona
Pół szklanki ryżu
1/3 szklanki słonecznika
1/2 łyżeczki kuminu
1 łyżeczka papryki ostrej wędzonej
1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
3 łyżeczki koncentratu pomidorowego

Przygotowanie:
1. Pozbawiłam nasion i upiekłam paprykę-ok 50 min w 200 stopniach, aż skórka się nieco zwęgliła. Zajęłam z niej skórkę.
2. Ugotowałam ryż w posolonej wodzie. 3. Podprażyłam słonecznika mieszając go na suchej patelni, aż zaczął pachnieć i zmienił kolor na złoty – ok 5 min.
4. Zblendowałam słonecznia na proszek, ale niezbyt dokładnie, bo lubię kawałki w paście.
5. Upieczoną paprykę zblendowałam z natką i resztą przygotowanych wcześniej składników. Nie dbałam przy tym o mega dokładność 😉
6. Doprawiłam do smaku i podałam z chlebem z suszonymi pomidorami i mixem sałat. 🙂

Zdecydowanie pyszne i warte zachodu. Polecam Wam na wegańskie śniadania. U nas zapewne będzie częstszym gościem 😉

Przeprosinowe Smoothie (truskawki, banan, gruszka, pieprz i suszone pomidory)

Ręce i mózg Zg opatentowali świetny sposób na przeprosiny. Jedzenie, taniec i przytulanie! Jeśli też rozważacie przeproszenie kogoś za coś, to może warto spróbować w ten sposób 😉

image

Składniki na dwie porcje przeprosinowego Smoothie:
Banan
Gruszka
6 dużych truskawek
1 suszony pomidor
Pieprz do smaku
Odrobina wody

Wykonanie:
Zblenduj wszystko i przelej do ładnych szklanek.
Rozpal świece w pokoju i włącz cicho muzykę.
Zrób minę Kota ze Shreka i podaj ukochanej osobie ozdobione truskawką i kostką gorzkiej czekolady.
Poproś o zgadnięcie składników, a potem opowiedz Ukochanej bajkę o Waszym życiu, która wyjaśni błąd popełniony przez Ciebie i obiecaj poprawę.
Przyjęcie przeprosin gwarantowane! 🙂

Czaderskie wegańskie pączki z marmoladą :-)

Miałam przyjemność smażenia pączków wspólnie z nieweganką. Niezależne jury złożone z niewegan uznało, że moje są zdecydowanie lepsze 😀 Polecam więc przepis, przyda się przed Czwartkiem, by zaskoczyć znajomych zacnym smakiem 🙂

image

Niestety, nie będę się nimi zbyt często rozkoszować, bo są dość kosztowne czasowo. (rosną 1h, ale wyrabianie, nadziewanie i smażenie małych pączuszków zajęło mi ok 1,5 h). Są za to naprawdę pyszne, a ich wyjątkowy smak wiele trudu wynagradza 🙂

Składniki na ok 45 pączuszków:
50 g drożdży
1 Szklanka ciepłego mleka roślinnego (u mnie migdałowe)
1 łyżka cukru
1 łyżka mąki

2 łyżki mleka roślinnego
200 g tofu (1 paczka)
1 łyżka cukru

500 g mąki

4 łyżki oleju kokosowego
2 łyżki wódki

Konfitura wiśniowa lub śliwkowa do nadziewania

1. Podgrzałam mleko i skruszyłam do niego drożdże, dodałam cukier i łyżkę mąki. Dałam im kwadrans, żeby wyrosły.
2. Pokrojone tofu połączyłam z 2 łyżkami mleka i łyżką cukru i zblendowałam na gładką masę.
3. Przesiałam mąkę, a do niej dodałam tofu i drożdże. Zagniatałam ok 5 min, aż przestało się kleić do moich rąk. Dolałam wódkę i olej kokosowy (partiami) i zagniatałam aż do uzyskania elastycznej masy. Odstawiłam na 1,5 h w ciepłe miejsce, żeby urosło. Koniecznie trzeba zadbać o przestrzeń w misce, bo inaczej wyjdzie i zaanektuje przestrzeń ;-).
4. Kiedy ciasto zrobiło się duże, przełożyłam je delikatnie na silikonową stolnicę. Oprószyłam ją wcześniej mąką, a dłonie posmarowałam olejem. Ugniatałam chwilę, żeby pozbyć się powietrza ze środka.
5. Rozwałkowałam na cienki placek i wycinałam małe koła szklanką. Łączyłam dwa krążki ze sobą tak, żeby powstała przestrzeń do napakowania łyżeczką marmolady.
6. Pominęłam czekanie pół godziny, żeby przyspieszyć proces produkcji, ale dobrze jest dać ciastu ten czas.
7. Rozgrzałam olej. Wrzuciłam doń kawałek ziemniaka (frytkę), by wiedzieć, kiedy będzie odpowiednio rozgrzany. (niestety dopiero później wymyśliłam, że można by użyć spokojnie kawałka ciasta, no cóż 😛 ) Frytka musi zacząć stawać się złota- wtedy można wrzucać po kilka (4) sztuk do garnka. Olej powinien zakrywać pączki do 3/4 wielkości. Smażyłam ok 3 min z każdej strony, aż się zezłociły. Wyławiałam na papierowy ręcznik.

Podawałam posypane cukrem pudrem, bo bardzo nam było spieszno do próbowania tego dzieła, ale można by także fatygować się i maczać je w domowym lukrze 😉

Pyyyyyszne dzieło! Inspiracje zawdzięczam Jadłonomii, thx! 🙂

Królewski krem z pieczonej papryki, cebuli i pomidorami

Chłodno na zewnątrz. Jeśli, tak jak my, masz ochotę na rozgrzewającą zupę, to upiecz papryki, dodaj passatę pomidorową i cebulę, a potem wszystko zblenduj, by cieszyć się pysznym smakiem i królewskim aromatem kremu:-)

wp-1454271082755.jpeg

Składniki na 4 porcje:
Trzy papryki czerwone
Passata pomidorowa (lub kg surowych smacznych pomidorów) + 1l przegotowanej wody
Dwie cebule + oliwa do smażenia
Przyprawy: papryka słodka, papryką ostra, sól

Przygotowanie:
1. Umyte i wydrążone papryki pokroiłam na mniejsze części, podsypałam paprykami i wstawiłam do piekarnika na 170 stóp na ok 20 min.
2. Cebulkę podsmażyłam na niewielkim ogniu razem z łyżeczką soli i cukru, by się nie przypaliła.
3. Dolałam passatę, litr wody i upieczone papryki bez skórki.
4. Doprowadziłam do wrzenia, potem jeszcze przez 10 min gotowałam na wolnym ogniu.
5. Zblendowałam na gęsty krem i podałam posypane migdałowymi płatkami 🙂