Kotlety buraczano-cynamonowe z kaszą jaglaną

Sylwestrowo-zimowa wersja świątecznego hitu z buraków od Jadłonomii:)
burak-swiateczny

 

Składniki:

2 buraki średniej wielkości

100g kaszy jaglanej
8 suszonych śliwek pociętych na drobne paski
garść orzechów włoskich
2 łyżki oleju lnianego lub innego delikatnego (orzechowego, ryżowego)
2 łyżki octu balsamicznego
1 łyżka syropu klonowego lub innego słodu
¼ łyżeczki cynamonu
sól i czarny pieprz

Do obtoczenia:

płatki migdałów pokruszone na miazgę

płatki owsiane i jaglane albo cokolwiek innego, na co akurat najdzie Was ochota

Wykonanie:

  1. Upiekłam umyte buraki zawinięte w srebrną folię w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni.Po 50 minutach wyjęłam i ostudziłam.
  2. Ugotowałam kaszę jaglaną wg przepisu (ok 10 min, następnie osoliłam) i ostudziłam.
  3. Zblendowałam wszystkie składniki, odstawiłam na ok 20 min do lodówki.
  4. Formowałam niewielkie kulki i obtaczałam je w różnościach. Kilka w płatkach migdałowych, kilka w owsianych, a kilka w jaglanych.
  5. Piekłam przez 20 min w temp. 200 stopni.
  6. Podawałam jako kulki imprezowe na misce, a niektórzy goście zajadali je jako wegeburgery (z sosami, ketchupem, majonezem i słodkim sosem chilli, sałatą, ogórkiem i pomidorem oraz papryką – ot, taka rozpusta ;)).

 

 

Reklamy

Wegeburgery ryżowo-pomidorowe (kotety z ryżu, suszonych pomidorów i oliwek)

Freegański ryż miał zostać przerobiony na ciastka dla psa. Jednak po spróbowaniu, postanowiłam dodać doń pomidorki i oliwki i tak powstały czaderskie intensywne w smaku kotlety idealne do wegeburgerów, choć sprawdziłyby się też z ziemniakami i surówką 🙂

wegeburger z ryżu z suszonych pomidorów i oliwek

Składniki:

100g ryżu (1 worek)

5 oliwek zielonych

6 suszonych pomidorów z zalewy

kilka łyżek oliwy (ja wlałam trochę ze słoika z pomidorkami)

2 łyżki mąki ziemniaczanej i trochę bułki tartej do obtoczenia.

4 szczypty nasion słonecznika i dyni

Przygotowanie:

  1. Ryż ugotować wg przepisu na opakowaniu.
  2. Wszystkie składniki oprócz ziarenek zblendować na jednolitą masę.
  3. Wstawić do lodówki na 20 min.
  4. Formować mocno kotlety, posypać ziarenkami, obtoczyć w bułce tartej.
  5. Wstawić do piekarnika rozgrzanego do 220 stopni na 20 min. Po tym czasie obrócić kotlety na plecy, żeby im się też brzuszek przyrumienił 😉

Podawać w bułce (także przypieczonej chwilkę w piekarniku) z ulubionymi dodatkami (u nas: majonez, ketchup, musztarda rosyjska, pomidory malinowe, ogórki małosolne i sałata lodowa).

Ja zapomniałam o bułce tartej, więc łatwo mi się rozpadały (przy przekładaniu na drugą stronę), więc Wy nie popełnijcie tego błędu! 🙂

Kotlet kalafiorowy – pierwowzór kotleta warzywnego.

Inspired by: http://niebonatalerzu.blogspot.com/2014/06/kotlety-z-kalafiora.html
PONIEDZIAŁEK, 23 CZERWCA 2014

Kotlety z kalafiora
Bardzo przyjemnie chrupią, o ile nie rozgotujemy kalafiora i smakują znakomicie. Mogą stanowić przekąskę, albo samodzielne, obiadowe czy kolacyjne danie. Dla odpoczynku od mięsnych wynalazków, dla gości na bezmięsnej diecie, do grillowanych potraw oraz wielbicielom kalafiora polecam, bo bardzo smaczne:)

składniki ( kotletów wychodzi dużo, my zadowoliłyśmy się połową porcji, choć są też pychotkowe na zimno. Łącznie wyszło 16 kotletów):

Składniki:

– średniej wielkości kalafior
– 2 jajka
– dwa ząbki czosnku
– cebula czerwona
– 4 łyżki bułki tartej
– 3 łyżki kaszy manny
– pęczek posiekanego koperku
– sok z połowy cytryny
– sól + pieprz
– pół łyżeczki ostrego chilli
– dwie łyżeczki curry
– oliwa do smażenia

Przygotowanie:

1. Kalafiora w cząstkach wrzuciłam na osolony wrzątek na 5 min. Odcedziłam, pociapałam ręką i widelcem na mniejsze kawałki.

2. Cebulę pokosteczkowaną podsmażyłam na patelni. Ostudzoną dodałam do miski z kalafiorem.

3. Do miski dodałam resztę składników i wymieszałam. Uformowałam kotleciki i obtoczyłam w bułce tartej.

4. Smażyłam na oliwie kotlety ok 3 min z każdej str (do zarumienienia)

Podałam z sosem do burgerów i pomidorkami koktajlowymi. Omnomnomaśne 🙂

Odpuściłam sobie wrzucanie sera, ale rozkminiałam jajo. Jestem zdania, że można robić warzywne kotlety ze wszystkiego zgodnie z tą procedurą. Pewnie z jaja też by się udały. Będziemy testować, a o wynikach doniosę 😉

Takie rzeczy doskonale pasują do wnętrza wegeburgerów! 🙂